Udało się! Karta w drodze:) wcale nie było tak źle, jak się tego spodziewałam. Tu muszę dodać sprostowanie, nie było trzech egzaminów, a tylko dwa. Na samym początku trzeba było zdać egzamin online z colledgu, na tzw. NVQ1 Health and safety and environment. Teoria była łatwa, lekka i przyjemna, przykladowe pytania na egzamin też nie były skomplikowane, szkoda tylko, że na egzaminie pytano o rzeczy, których wcześniej nigdzie nie wspominano. Cóż, tak się pewnie dzieje, kiedy jedna osoby przygotowuje teorie, a inna pytania. Podczas egzaminu prawie się rozwiedliśmy, trzeba było ustawić kamerę komputera, pokazać biurko za, pod, nad ( użyliśmy biurka Vii, a tam obrazki, kareczki, serduszka), musieliśmy szybkim tempem znaleźć nowe biurko - łòżko. Następnie należało ustawić kamerę w telefonie, z profile, a że dookoła wszędzie misie, to szybko się okazało, że kamera ma za mało światła. Biegiem po dodatkową lamps. Czas taka, wszystko się już nagrywa, w pokoju ma być jedna osoby, a ja z Mank...
Trzy tygodnie szkoły w domu za mną. Ostatni tydzień do łatwych nie należał. Rysiek liznął troche chemii - mój absolutny konik, kontynuował poznawanie Afryki i zgłębiał wiedzę o skutkach drums w XIV wieku. Za to Via... klasa Vii rozpoczęła now książkę, chyba już coś napomniałam wcześniej, kapitan Ernest Shackleton ruszył na podbój Bieguna Południowgo na swym wypasionym statku Endurance. Poniedziałkowy wntuzjasm szybko ustąpił miejsca frustracji. Przyszedo mi na myśl poròwnanie do pamiętnika modern bieszczadnika. Kto czytał, ten kojarzy, kto nie czytał - gorąco polecam:) Poniedziałek. Zaczęliśmy omawianie nowe książki. Całe szczęście, po poprzednia, o figure, która latała butem, miała zwierzątko w postaci szczotki do garnków, mocno dała się we znaki. Tym razem książka podròżnicza, co za wspaniały pomysł, przygoda, poznawanie, historia! Już nie mogę się doczekać! Wtorek Nieprawdopodobne! Kapitan Shackleton zorganizował wyprawę, na ktòrą oprócz załogi zabrał 69 psów! Miały...